Zdrowe odżywianie | Kosmetyki naturalne | Ziołolecznictwo i wiele więcej ...


Psychodermatologia na ratunek zestresowanej skórze!

Podczas moich codziennych poszukiwań  związanych z problemami zdrowego stylu życia zetknęłam się z nieznanym  mi dotąd terminem „psychodermatologia”.  Jest to nauka poświęcona badaniem wpływu emocji na kondycję skóry. Na pewno już wiesz, że większość uczuć, które przeżywasz odbijają się na Twoim samopoczuciu. Zauważyłaś też, że kiedy jesteś bardziej zestresowana Twoja cera również gorzej wygląda. Wiąże się to z wieloma czynnikami: gorzej śpisz, dłużej pracujesz, nieprawidłowo się odżywiasz. Powody mogłabym mnożyć w nieskończoność. Wracając do psychodermatologii: specjaliści z tej dziedziny odkryli, że za większość problemów skórnych odpowiada właśnie stres. Redukując stres możesz zdecydowanie poprawić stan swojej skóry, czyli pozbyć się trądziku (nawet trądziku różowatego), egzem, wyprysków a nawet spowolnić starzenie się skóry.  Dla mnie jest to dość logiczne wytłumaczenie. Zmarszczki są wynikiem starzenia się skóry. Starzenie skóry jest związane z ilością tzw. wolnych rodników. Produkcję wolnych rodników przyśpiesza stres. I tu koło się zamyka. Największym fenomenem jest dla mnie jednak proponowane przez psychodermatologów podstawowe lekarstwo. Nie zgadniesz! Otóż jest to po prostu racjonalny i regularny wysiłek fizyczny!
Główne zalety wysiłku fizycznego dla Twojej cery:
•    dzięki poceniu organizm pozbywa się toksyn
•    regeneracja komórek i wspomaganie produkcji kolagenu
•    zwiększenie dotlenienia komórek  
Dzięki regularnemu wysiłkowi fizycznemu w prosty i niedrogi sposób możesz sprawić, że Twoja skóra będzie lśniła naturalnym blaskiem. Będzie sprężysta, odżywiona i gładka. Czy wyobrażałaś sobie kiedykolwiek, że poświęcenie min. 30 minut dziennie może zdziałać więcej niż cudowny krem przeciwzmarszczkowy?!  Co więcej, każda aktywność fizyczna sprawi, że poziom stresu w Twoim organizmie będzie się zmniejszał, czyli powodował mniejsze szkody, a Ty dzięki produkcji endorfin-hormonów szczęścia, będziesz się czuła wspaniale. I naprawdę nie musisz wykupywać  karnetu w drogiej siłowni, żeby pomóc swojej cerze. Wystarczy  spacer (pamiętaj o filtrach UV), czy ćwiczenia w domu. Wystarczy tylko chcieć.  A więc, do dzieła!

Skomentuj


 

biuquote
Loading